Słowo to wywodzi się etymologicznie od łacińskiego lapis, czyli kamień. W interesującym nas kontekście pod pojęciem lapidarium rozumiemy miejsce, gdzie zgromadzone zostały obiekty i/lub elementy sepulkralne,

takie jak: nagrobki i ich fragmenty, krzyże, rzeźby nagrobne, pomniki, tablice epitafijne, obramowania grobów, a nawet kaplice cmentarne i mauzolea. Celem tworzenia lapidariów jest ocalenie tego co zostało z nieczynnego bądź częściej ze zlikwidowanego cmentarza. Ich formy są różnorodne, zależne od koncepcji autora projektu. Może to być po prostu kilka/kilkanaście płyt nagrobnych ustawionych obok siebie na niewielkiej przestrzeni lub wmurowanie ich w jakąś konstrukcję architektoniczną.

Ekspozycja może znajdować się na wolnym powietrzu lub w zamkniętym pomieszczeniu (muzeum, galeria, park, dziedziniec).

Lapidarium ma tylu wrogów co zwolenników. Dla mnie jest miejscem modlitwy za tych, którzy przed nami żyli  i po nas będą żyć na tej ziemi. 

Niemożliwym jest odtworzenie starego cmentarza, ale możliwą jest modlitwa. Tak jak pragniemy by dbano o miejsca pochówku naszych bliskich, gdziekolwiek są, tak dbajmy o innych, kimkolwiek byli.